Ciekawe druki to element każdej kolekcji odzieżowej, a często znak firmowy marki. Na co dzień rzadko zastanawiamy się jak powstają. Jest to często długa i mozolna praca, która wymaga wielu godzin skupienia. Chciałabym opowiedzieć historię o tym, jak przebiega projektowanie wzoru w mojej pracowni.


Najważniejsze pojęcia, czyli język wzoru

Najpierw najważniejsze pojęcie, które musisz sobie przyswoić na samym początku.

Raport to taki najmniejszy „klocek”, który wielokrotnie powielony układa się we wzór tkaniny. Chodzi o to, żeby nie było widać łączeń, czyli aby wzór był bezszwowy. Umiejętne projektowanie zaciera granice pomiędzy powielanymi elementami i optycznie przechodzi w płynny wzór.

W przypadku projektów dość prostych i symetrycznych nie jest trudno stworzyć raport. Więcej się dzieje w projektach bardziej złożonych, zawierających wiele elementów i do tego kolorystycznie różnorodnych. Tutaj ważne jest uzyskanie równowagi i unikanie pustych przestrzeni, które mogą tworzyć wrażenie, jakby czego brakowało.

Osobiście mam słabość do wzorów monochromatycznych, które powstają poprzez zestawienie form plastycznych i obróbki komputerowej. Lubię, gdy wzór posiada w sobie ludzki aspekt, a nie jest stworzony tylko za pomocą bezdusznej, idealnie działającej maszyny. Lubię, gdy ma swoją „ludzką skazę”.

Projektowanie wzoru krok po kroku

Cały proces przebiega etapami.

Etap 1 – inspiracje

Swój proces projektowy rozpoczynam od inspiracji. Czyli przeszukuję intensywnie Internet (głównie Pinterest) w poszukiwaniu zdjęć, które wizualnie mnie poruszą i intuicyjnie wyczuję, że będzie można je powielić na dużej powierzchni, jaką jest tkanina. Zazwyczaj wybrałam już konkretny kierunek, więc wpisuje słowa kluczowe, które zwrócą mi wyniki bliskie wybranemu tematowi. Dla tych, co jeszcze nie wiedzą, dodam, że Pinterest posiada również wyszukiwarkę wizualną, co bardzo ułatwia i przyspiesza moje poszukiwania.

W przypadku wzoru, który chciałam pokazać bliżej, inspiracją były czarne obrazy Franka Stelli. Postanowiłam powielić element z jednego z nich. Chciałam jednak zachować ten sam charakter. On malował swoje obrazy nie korzystając z taśmy, więc naturalne było lekkie falowanie i nieregularność białych linii przeświecających pomiędzy czarnymi powierzchniami.

inspiracja-wzor-frank-stella-projektowanie-wzoru

 

Etap 2 – testy

Następnie zastanawiam się, jak przełożyć inspirację na projekt. Co trzeba uprościć, a co zachować. Które elementy dobrze ze sobą zagrają. Czasami szkicuję szybko na kartce. Czasami daje się po prostu ponieść przypadkowi. Często też roboczo sprawdzam, jak wygląda próbka w większej i mniejszej skali. Nie dbam w tym momencie o detale, na tym etapie potrafi być brudno, a ja działam niechlujnie. Ważna jest przede wszystkim szybkość i wybranie finalnej drogi.

Etap 3 – projektowanie wzoru

Teraz muszę już zacząć działać bardziej metodycznie. W efekcie tego procesu ma powstać raport. Muszę zacząć układać moje pomysły w przemyślany, zbalansowany, łączący się wzór. Każdy piksel ma teraz znaczenie. Jeśli odstawię fuszerkę, będę musiała dużo elementów poprawiać. Jest nawet ryzyko, że trzeba będzie zacząć od zera.

W przypadku wzoru bazującego na obrazach Franka Stelli zaczęłam od wyrysowania sobie siatki na kartce. Następnie na kalce zaczęłam rysować odręcznie wzór. Linie lekko falowały. Dodatkowo postanowiłam je poprzerywać w kilku miejscach, żeby nadać całości skaz.

opracowanie-projektowanie-wzoru

Etap 4 – wielkość i kolor

Zazwyczaj w głowie mam już kolor wzoru, który projektuje. Ale na tym etapie mogę testować inne rozwiązania. Czasami nowy kolor całkowicie zmienia pomysł i też charakter projektu. Coś co w kolorze bladego różu kojarzyło się z sypialnią małej dziewczynki, w tonacji monochromatycznej nagle dostaje rockowego pazura. Nieraz mnie to zaskakuje. Do tego trudna decyzja dotyczy też wielkości. Potrafię godzinami patrzeć na próbki wzoru w trzech różnych wielkościach zestawione ze sobą, żeby zastanawiać się, jak to będzie wyglądać na sylwetce.

W pracy z moim wzorem rozważałam różne scenariusze dotyczące grubości linii wzoru, jak i wielkości wzoru. Finalnie powstał też wzór odwrócony kolorystycznie, który wykorzystałam w materiałach marketingowych.

Etap 5 – próbny wydruk

W końcu przenoszę wzór na tkaninę. Sama tkanina też potrafi sporo zmienić. Niektóre mają swoją fakturę splotu, inne połysk, różny chwyt, co współgra albo nie z samym wzorem. Kolor może się okazać nieadekwatny. Albo trzeba podjąć finalną decyzję co do koloru, więc robię próby w dwóch różnych odcieniach. Małe próbki zazwyczaj nie oddają charakteru, więc zazwyczaj staram się uzyskać przynajmniej 50 cm, a najlepiej 1 m wzoru. Wtedy już mogę na manekinie popatrzeć na sylwetkę z daleka i ocenić, jak projekt działa. Zrobić „wirtualną” bluzkę, czy spódnicę przed lustrem.

W przypadku mojego wzoru pracowałam nad uzyskaniem głębszej czerni. Oceniałam też, jak wzory działają na sylwetce.

testy-na-sylwetce-projektowanie-wzoru

 

Etap 6 – projektowanie ubioru

Przy projektowaniu ubioru wykorzystującego wzór muszę pamiętać przynajmniej o dwóch rzeczach. Po pierwsze druki są zazwyczaj droższe niż zwykły materiał kupiony z metra. Więc jeśli wyrób końcowy ma w dalszym ciągu racjonalnie kosztować, to koszty szycia powinny być poniżej średniej. Co oznacza prosty projekt z niedużą liczbą cięć. Po drugie, aby druk pięknie się prezentował, warto wybierać proste konstrukcje, dzięki czemu unikamy konieczności łączenia wzoru. Pasowanie, czyli zestawianie ze sobą dwóch kawałków wzorzystej tkaniny do zszycia, nie jest łatwe i zawsze będzie generować dodatkowe koszty. Chociaż oczywiście zasady są po to, żeby je łamać. W trendach na rok 2017 widać wyraźnie zestawianie w jednym projekcie różnych wzorów o zbliżonym charakterze/kolorystyce.

W moim projekcie finalnie zdecydowałam, jak chciałabym umieścić wzór na projekcie. Gdzie zastosować symetrię, a gdzie asymetrię i jak je zestawić razem.

Etap 7 – odszycie pierwowzoru

Stworzenie finalnego projektu z płaskiej tkaniny wymaga dużo dokładności, aby dobrze spasować wzór. Nie może być przesunięć nawet i o kilka milimetrów, bo wtedy wzory na szwach nie będą się ze sobą schodziły. Nowoczesne maszyny krojące materiały potrafią takie rzeczy robić automatycznie, czytając wzór za pomocą kamery. A jeśli musimy to zrobić ręcznie, krojczy często musi kroić materiał jednowarstwowo, aby zachować dokładność wzoru.

A tutaj już finalny projekt na wybiegu, który jest bardzo dynamiczny i graficzny. Moja siostra mówi, aż ją oczy bolą od patrzenia, bo wszystko skacze i migocze.

realizacja-w-projekcie-projektowanie wzoru

Podsumowanie

Projektowanie wzoru jest bardzo wciągającym procesem, który nieraz może zaskoczyć autora swoim efektem. Poszczególne etapy prowadzą do stworzenia finalnego projektu na sylwetce człowieka. Moim zdaniem, w przypadku dużych, mocno działających wizualnie wzorów, to rozwiązanie dla odważnych klientów. Natomiast w wersji mniejszej i delikatniejszej – ciekawe rozwinięcie i urozmaicenie kolekcji.