Obiecałam drugą część tekstu dotyczącą opinii na temat studiowania mody na uczelni VIAMODA (tutaj możesz przeczytać Studiowanie mody na uczelni VIAMODA cz.1). Zaznaczę, że jest to moja całkowicie subiektywna ocena, więc będzie trochę cukru i trochę pieprzu. Zacznijmy od pozytywnych elementów. Muszę przyznać, że jest ich całkiem sporo. Czym wyróżnia się VIAMODA, czyli mocne strony szkoły.

8 powodów, dla których warto zacząć studia na uczelni VIAMODA – specjalizacja projektowanie ubiory i zarządzanie technologią

1. Kadra profesorska

Kadra uczelni jest naprawdę ciekawa. Nie znajdziemy tam celebrytów, lecz kompetentnych specjalistów, często łączących doświadczenie w branży z pedagogicznym. Z mojego punktu widzenia to ważne, że mogę rozmawiać i czerpać wiedzę od kogoś, kto się tą wiedzą chce podzielić. Niestety, uczyć też trzeba umieć.

2. Miejsce i wyposażenie

Kampus uczelni znajduje się w przestronnym budynku. Co ważne, pracownie są bardzo dobrze wyposażone. W pracowni szycia stoją maszyny przemysłowe różnych specjalności, więc poczujemy na własnej skórze, jak wygląda szycie w szwalni. Do tego niezbędne narzędzia, dostępne dla każdego studenta, duży, regularny stół do krojenia oraz stół prasowalniczy z wytwornicą pary. Realizację projektów ułatwi nam dostęp do materiałów (tkanin, dzianin, wkładów klejowych, dodatków), wytrwali mogą znaleźć prawdziwe perełki. Konstrukcje stworzymy za pomocą udostępnionych krzywików i specjalistycznych linijek. Na parterze znajduje się pracownia komputerowa, w której oprócz narzędzi z pakietu Adobe poznamy też oprogramowanie dedykowane branży odzieżowej, jak Modaris i Kaledo.

3. Organizacja

Według mnie organizacja studiów również zasługuje na wyróżnienie. Studia zaoczne, które realizowałam (zjazdy w weekendy), dają możliwość łączenia zdobywania wiedzy i doświadczenia w branży. Program na pewno nie jest w wersji „light”, a gdy przychodzi sesja i trzeba oddać kilka projektów, a do tego przygotować się do egzaminów, robi się naprawdę gorąco.

Niewątpliwym plusem, z którego nie zdążyłam jednak skorzystać, jest otwarcie barku z pysznym jedzeniem, obsługiwanego przez Culinary – inny kierunek prowadzony przez uczelnię, czyli projektowanie dla gastronomii. To bardzo smaczne i pięknie podane posiłki. A gdy spędzamy w szkole czas od rana do wieczora – nabiera to znaczenia na wagę złota.

Myślę, że warto również wspomnieć o stypendiach naukowych i wyjazdach dostępnych w ramach wymiany Erasmusa, które dodatkowo poszerzają spektrum możliwości dostępnych dla studentów.
Jako rocznik pierwszy czasami miałam wrażenie, że jesteśmy królikami doświadczalnymi, ale każdy kolejny semestr wprowadzał więcej uporządkowania. Nieocenioną pomocą było Biuro Obsługi Studenta, zawsze uśmiechnięte i pomocne, proaktywnie szukające rozwiązań nietypowych sytuacji.

studiowanie VIAMODA opinia

4. Małe grupy

Dla mnie zaletą były niewielkie grupy studentów. Początkowo na zaocznych było nas całkiem sporo, ok. 30 osób, ale niestety nie wszyscy dotrwali do dyplomu. Tak jak wcześniej pisałam, nauka wymaga dużo pracy i zaangażowania, co szybko weryfikuje, czy naprawdę chcemy stać się dyplomowanymi projektantami. Dzięki temu nawiązujemy trwałe relacje, które pozostają na długo, nawet już po ukończeniu uczelni.
Dodatkowo uczymy się współpracy poprzez zadania grupowe. Ma to swoje dobre i złe strony, nie każdy chce i potrafi pracować w grupie. Ale dzięki temu zaczynamy rozumieć, że w branży współpraca jest konieczna, chociaż nie zawsze jest to łatwe i miłe rozwiązanie. Jak to w życiu, łatwiej współpracuje się nam z ludźmi, na których możemy polegać.

5. Wszechstronny program

Program nauczania bez wahania stawiam po stronie mocnych stron uczelni. Jest mocno naszpikowany wiedzą i pokazuje, jak przekrojowe umiejętności są potrzebne na stanowisku projektanta. Duży w tym udział aspektu technologicznego (patrz niżej pkt. 7). Kompleksowa wiedza o tym, jak działa produkcja w branży odzieżowej, daje większą świadomość projektowania.
Warto jeszcze wspomnieć, że program jest tak przemyślany, że stopniowo daje nam wiedzę niezbędną do realizacji projektów. Nie musimy całkowicie polegać na intuicji, uzyskujemy narzędzia, które wprowadzają bardziej świadomy proces projektowy. Często przedmioty są ze sobą powiązane, a zadanie realizowane w ramach jednego z nich staje się punktem wyjścia do pracy na innych zajęciach, prowadzonych równolegle w tym samym semestrze.

6. Dyplom uczelni wyższej

Po zakończeniu nauki dostajemy dyplom ukończenia studiów licencjackich, więc oficjalnie zdobywamy wyższe wykształcenie. Wiem też, że ci, którzy chcą kształcić się dalej, mogą kontynuować studia na ASP w Łodzi. Z moich informacji wynika, że wszyscy absolwenci VIAMODA, którzy chcieli, dostali się na ASP na studia magisterskie.
Ważny jest dyplom i praca licencjacka. Dyplom składa się z kolekcji ok. 6-8 sylwetek oraz pracy pisemnej opisującej i prezentującej proces tworzenia tej kolekcji. Jeszcze obrona pracy przed komisją egzaminacyjną, która sprawdza naszą wiedzę z zakresu materiału ze studiów oraz na koniec pokaz dyplomowy. Mamy możliwość wziąć udział w profesjonalnie przygotowanym pokazie mody przed gronem zaproszonych gości – profesjonalistów i przedstawicieli mediów branżowych.

7. Technologia w sercu

Jednym z tematów, na który przez cały okres studiów kładzie się wysoki nacisk, jest technologia. Trzeba wiedzieć i rozumieć nie tylko to, jak coś można uszyć, ale i jak opracować projekt, który można potem produkować w warunkach przemysłowych. Wymusza to bycie na bieżąco z nowinkami, kierunkami rozwojowymi i rozwiązaniami technologicznymi, o których nie każdy wie. Myślę, że to zdecydowany wyróżnik tej uczelni na rynku. Uczy myślenia o produkcji masowej z uwzględnieniem norm i warunków koniecznych do tego, by projekt był możliwy do realizacji w procesie produkcyjnym.

8. Silne osadzenie w branży

Warto wspomnieć również o tym, że inicjatywa założenia uczelni i stworzenia jej mocno osadzonego w branży programu wynika z tego, że idea założenia szkoły pochodzi od Rektora dr Piotra Stefaniuka, który jako przedsiębiorca posiadający dużą firmę odzieżową dostrzegł potrzebę tworzenia nowej, młodej kadry potrzebnej na rynku. Dzięki temu mamy gwarancję, że uczymy się rzeczy przydatnych i poszukiwanych na rynku, co ułatwia potem znalezienie pracy.

uczelnia VIAMODA mocne strony

Na koniec kilka tematów, które według mnie mogłyby być rozwiązane lepiej. Według mnie istnieją obszary, które odpowiednio zagospodarowane mogłyby stworzyć nową jakoś na rynku edukacyjnym i tym samym potwierdzić, że VIAMODA jest nowoczesną uczelnią, która chce wyznaczać kierunki rozwoju. Wierzę, że kolejni absolwenci będą właśnie mieli taką możliwość.

Pomysły dotyczące możliwych obszarów rozwoju

1. Promocja szkoły poprzez konkursy

Stworzyłabym program, który promuje szkołę poprzez większe zaangażowanie studentów w konkursy. Samo promowanie konkursów poprzez zadawanie projektów w ramach zajęć przyczyniłoby się siłą rzeczy do zwiększenia zaangażowania wśród studentów i tym samym promocji szkoły poprzez ich prace projektowe.

2. Szybszy start

Zorganizowałabym uporządkowany program, który przygotowuje studentów do wejścia na rynek pracy. Składowymi takiego programu mogłoby być przykładowo:
• Nawiązanie kontaktów z dużymi firmami odzieżowymi, które oferują staże.
• Stworzenie przedmiotu dedykowanego tylko i wyłącznie tworzeniu portfolio.
• Konsultacje indywidualne pomagające studentom w określeniu ścieżki rozwoju, wejścia na rynek i obszarów branży, które mogłyby być potencjalnym miejscem pracy. Chodzi o zestawienie tego czym absolwent się wyróżnia z tym, jakie jest zapotrzebowanie rynku. Warto by było uświadomić studentom, co jest ich mocną stroną i gdzie mają największe szanse na sukces biorąc pod uwagę ich umiejętności indywidualne.
Takie wzięcie absolwentów pod parasol na pewno pomogłoby w lepszym i szybszym starcie.

3. Specjalizacja i profilowanie

Postarałbym się bardziej sprofilować ostatni rok studiów. To jest moment, gdy każdy ze studentów ma już mniej więcej pomysł na siebie. Ktoś się chce specjalizować z projektowaniu bielizny, ktoś chce poświęcić się pracy z dużej firmie odzieżowej, ktoś inny chce się profilować na technologię i produkcję. Zadania i projekty mogłyby być już wtedy bardziej dopasowane do indywidualnych ścieżek rozwojowych.

4. Platforma kontaktów z branżą

Rozwiązaniem technicznym i jakże pomocnym mogłaby być też platforma łącząca pracodawców z absolwentami lub studentami. I nie chodzi tu tylko o łatwiejszą wymianę kontaktów, ale na przykład kwestie mentoringu. Wg mnie aktualny rynek modowy w Polsce pokazuje, że bez współpracy, promocji i wsparcia talentów wiele z nich może zostać niezauważonych.


Podsumowując – moim zdaniem warto podjąć wyzwanie i uczyć się projektowania w szkole VIAMODA. Jeśli pasjonuję Cię moda, to będzie to dla Ciebie ciekawy i wartościowy czas. Ale pamiętaj, że ważna jest Twoja motywacja i skupienie całego wysiłku na celu. Jak powiedział Paulo Coelho:

Jest tylko jeden sposób nauki. Poprzez działanie. – Paulo Coelho

Ważne odnośniki:

strona www uczelni VIAMODA: www.viamoda.edu.pl

informacja nt. specjalizacji projektowanie ubioru i zarządzaniem technolgią: specjalizacja

program kształcenia na specjalizacji: projektowanie ubioru i zarządzanie technolgią

konto na Instgramie, gdzie można podejrzeć naukę okiem jej studentów: @viamodaenjoy

pierwsza część tekstu nt. studiowania projektowania odzieży na uczelni VIAMODA: Studiowanie mody na uczelni VIAMODA cz.1